2014-05-30 | Zegar słoneczny dla Goliny

Uczniowie z Gimnazjum im. Mikołaja Kopernika w Golinie postanowili zbudować w swojej miejscowości zegar słoneczny. Nazwali się "łowcami promieni słonecznych" i wspólnie realizowali projekt Wielkie czasu odmierzanie - czasoodmierzacz.

Grupa projektowa ruszyła zatem śladem zegarów słonecznych, żeby bliżej im się przyjrzeć. Była to dla nich spora dawka wiedzy i ciekawostek. Największą z nich była chyba informacja, że tak blisko nich, w Muzeum Regionalnym w Słupcy, znajduje się miniatura najstarszego mechanizmu zegarowego w Polsce. Jak sami zaznaczają - coś takiego działa na wyobraźnię!

I tak machina ruszyła. Ogrom pomysłów, wiele zadań do zrealizowania i kilka ciekawych spotkań przed nimi - m. in. z panem Burmistrzem, którego musieli przekonać do swojego pomysłu. Jak wspominają z uśmiechem uczniowie - z urokiem osobistym pani Opiekunki dało się załatwić wszystko. Jednak tak naprawdę prezentacja uczniów, ich kreatywność i zapał zwyciężyły - pomysł bardzo spodobał się władzom miasta. Wspólnie z zespołem uczniowskim wybrano miejsce dla zegara - wybór padł na Plac Kazimierza Wielkiego. Mogę śmiało powiedzieć, że był to wybór trafiony - plac przy bibliotece miejskiej, w pobliżu fontanny i mieszczący się w centrum Goliny. Miejsce idealne!

Ważnym dla gimnazjalistów momentem było także nawiązanie współpracy z dr Krzysztofem Przegiętką z Instytutu Fizyki UMK w Toruniu. Pan Krzysztof okazał się nieocenionym wsparciem - służył radą i odpowiadał cierpliwie na tysiące pytań, rozwiewając wszystkie wątpliwości. Pomógł także w prawidłowym wykreśleniu tarczy zegara. Jako, że było to zadanie wyjątkowo trudne, jak i ważne - to dobrze było mieć obok siebie eksperta, który czuwa i wspiera. Na miejscu grupę wspierała również pani Wioletta Sobczak, która uczy w szkole geografii. Projekt miał zatem od początku pełną opiekę merytoryczną i wsparcie w trudnych chwilach. O działaniach w projekcie można pisać wiele, najlepiej jednak zobrazuje to film zrealizowany przez łowców promieni słonecznych:

Z grupą spotkałam się podczas oficjalnego podsumowania trzech lat z projektem eSzkoła - Moja Wielkopolska. Pani Justyna Sieczkowska, szkolny lider projektu, przybliżyła zebranym gościom ideę eSzkoły, a także wszystkie projekty uczniowskie, które w czasie trwania eSzkoły były realizowane w Golinie. Ponadto na Placu Kazimierze Wielkiego mogliśmy podziwiać wystawę, która obrazowała zmagania uczniów przez ostatnie lata. 

Był to też idealny czas na to, by oddać miastu zegar słoneczny. I tak, 26 maja 2014 r., grupa projektowa przekazała Golinie zegar słoneczny. W uroczystości wzięły udział władze miasta, zaproszeni goście, dyrekcja szkoły, nauczyciele i koledzy ze szkoły, a także społeczność lokalna. Po odsłonięciu zegara rozległy się gromkie brawa, a po zakończeniu uroczystości wszyscy tłumnie ruszyli w kierunku nowego obiektu. Zegar niewątpliwie stał się atrakcją miasta i zapewne przyciągnie do Goliny także wielu turystów.

Warto zaznaczyć, że w sercu zegara mieści się kapsuła czasu. Co zawiera? Opis projektu, jego realizację, nazwiska twórców, a także osób, które zaufały młodym ludziom i okazały im wsparcie. Jest to pamiątka, która po gimnazjalistach pozostanie. Już teraz przepełnia ich dumą i wiedzą, że kiedyś będą o tym co teraz dokonali opowiadać swoim dzieciom.

"Dodatkową wartością tego projektu jest nie tylko ten obiekt, który tam stoi i wzbudza już tak ogromne zainteresowanie. Wartością jest wiara w człowieka (…). Ludzie sami oferowali nam swoją pomoc (…). Byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni ludźmi, którymi spotykaliśmy po drodze" -  mówi Jolanta Krawczyk-Poszwa, opiekunka grupy.

Jak odczytuje się zegar słoneczny? Instrukcję obsługi zdradza nam Bartosz Urbański: "Wystarczy spojrzeć na zegar i w zależności od tego jaką mamy porę roku i dzień danego miesiąca należy dodać bądź odjąć daną liczbę". Bartek opowiada nam także o metodzie projektów:

A jak opiekunka wspomina pracę przy projekcie? "Cały czas powtarzam - oni śmiali się ze mnie - ja mam z liczbami tyle do czynienia co w dacie historycznej. I wszystko to co robiliśmy, dla mnie też było ogromnym doświadczeniem i wielka nauką. Nigdy nie przypuszczałam, nawet w najśmielszych snach, że będę wykreślała zegar - i jeszcze będę musiała czuwać czy to jest prawidłowo zrobione" - komentuje z uśmiechem pani Jolanta. Dodaje również, że wiele od uczniów się nauczyła - otwartości, spontaniczności, umiejętności obchodzenia różnych problemów i znajdowania rozwiązań tam gdzie wydawałoby się, że ich nie ma. Jak zapewnia - jest to niezwykła przygoda, którą będzie wspominała bardzo długo.

Po części oficjalnej wróciliśmy do szkoły, gdzie czekało na nas wiele atrakcji. Na początek wystawa zorganizowana przez grupę Czarna krowa w kropki bordo. Znalazło się na niej wiele cennych ekspozycji, takich jak dziadek do orzechów, lampy naftowe, zabytkowe żelazka czy łopata do chleba. Wszystkie prezentowane eksponaty trafią do izby pamięci, która znajdzie się w szkole. 

Piętro wyżej mogliśmy zobaczyć akwarium, które jest efektem pracy grupy realizującej projekt Podwodny świat. Współpraca z akwarystą pozwoliła młodzieży na założenie pierwszego w szkole akwarium. Zespół jest przekonany, że założone przez nich akwarium stanie się pomocą dydaktyczną i umożliwi uczniom codzienne obcowanie z przyrodą.

Trzy lata w projekcie eSzkoła - Moja Wielkopolska to nie tylko dziewięć zrealizowanych projektów uczniowskich. Jak projekt wspomina pani Justyna Sieczkowska, która odpowiada za realizację projektu w swojej szkole?

I tak podsumowanie trzech lat, w których eSzkoła zagościła w murach Gimnazjum w Golinie, dobiegło końca. Był to czas nie tylko wielkich odkryć, ale również nowych przyjaźni, kreatywnych pomysłów i efektów, które w Golinie, jak i w uczniach biorących udział w eSzkole już pozostaną. A grupie łowców promieni słonecznych gratuluję pamiątki, którą po sobie zostawili. 

red. Monika Błaszczak

Projekt realizowany jest przez: