2014-05-12 | Odsłonięcie figury biegacza

Grodzisk Wielkopolski słynie z półmaratonu Słowaka, który każdego roku ściąga do siebie tłumy biegaczy. I to właśnie tym tematem grupa projektowa Zdrowo zabiegani z Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego postanowiła się zająć. Właściwie to postanowiły, bo pani Danuta Szymkowiak przewodzi grupie 10 dziewczyn. Spotkałam się z nimi przed gmachem szkoły, gdzie miało miejsce uroczyste odsłonięcie figury biegacza.

"W swoim projekcie chciałyśmy promować bieganie, a zwłaszcza Grodziski Półmaraton Słowaka. Postanowiłyśmy stworzyć figurę biegacza, umieścić ją w widocznym w Grodzisku miejscu, połączyć ją ze świetlnym zegarem - tak by przez cały rok było widać, że w czerwcu odbywa się w Grodzisku półmaraton. Tak, aby każdy dzień przypominał o tym ważnym dla miasta wydarzeniu, a niezdecydowanych zachęcił do biegania" - mówi Weronika Michalska. Pomysł spodobał się Burmistrzowi, panu Henrykowi Szymańskiemu, który wsparł inicjatywę młodzieży. W jego ręce trafiła miniaturowa figurka biegacza, by również w pomieszczeniach Urzędu przypominała o półmaratonie.

Jak zaznaczył Burmistrz - pomysł wykonania figury biegacza narodził się już dwa lata wcześniej. Pomysłodawcami była również grupa eSzkoły, która realizowała projekt "Grodziski Półmaraton Słowaka wybiega w Europę". Wtedy na planach się skończyło, a grupa "Zdrowo zabieganych", podjęła się tego tematu ponownie. Burmistrz z wielką radością przyjął grupę i informację, że coś takiego w Grodzisku ma powstać. Jest przekonany, że to pozostanie na wiele lat - tak jak półmaraton, czyli do końca świata i jeden dzień dłużej. "Droga młodzieży, to wy to wykonaliście. I myślę, że przechodząc przez nasze miasto, ukochane miasto Grodzisk Wielkopolski, będziecie na to patrzeć i będziecie się chwalić w przyszłości swoim dzieciom. Ja już się chwalę swoim wnukom, że takie coś powstało właśnie w Grodzisku. Nie raz tutaj przyjechałem, patrzeć jak to się buduje, to zawsze zabierałem jednego z nich i mówiłem, że to będzie kiedyś pamiątka tej młodzieży, która to wykonała. (…) Dziękuję za inicjatywę" - mówi Henryk Szymański.

Figura biegacza została zaprojektowana przez uczennice, przy wsparciu wielu osób. Wbrew pozorom projekt nie był łatwy. Początkowo miała być tablica, potem płaskorzeźba, ale ostatecznie stanęło na figurze. Ważne jednak było, żeby figura się nie przewróciła. Projekt był wycinany laserowo. Wybór miejsca był konsultowany z Burmistrzem. Wybrano miejsce, gdzie zaczyna się półmaraton Słowaka. Poza tym mieści się przy szkole im. Juliusza Słowackiego i w pobliżu hali sportowej. Efekt końcowy przerósł ich oczekiwania! Obok figury stanął zegar świetlny, który odmierza czas do półmaratonu.

Warto zaznaczyć, że w uroczystości wzięły udział nie tylko władze Grodziska Wielkopolskiego, ale także osoby związane z Grodziskim Półmaratonem Słowaka, biegacze, uczniowie szkoły, zainteresowani mieszkańcy Grodziska oraz osoby, które wspierały grupę w tym przedsięwzięciu. Jest to znak, że takie inicjatywy cieszą się dużym zainteresowaniem i poparciem społeczności lokalnej.

Gdy wejdziemy do budynku szkoły rzuca nam się w oczy tablica przedstawiająca półmaratony w Polsce. Na mapie oznaczono wszystkie miejscowości, w których w tym roku odbywają się półmaratony. I choć mapa z pozoru dziewczynom wydawała się być łatwym zadaniem, to oznaczanie tych miejscowości, jak i rysowanie mapy było sporym wyzwaniem. Efekt końcowy jest jednak bardzo czytelny.

Grupa przeprowadziła także zajęcia poświęcone zasadom zdrowego odżywiania wśród dzieci w przedszkolu, szkole podstawowej, a także młodzieży w gimnazjum. Dziewczyny podczas zajęć dla najmłodszych przeobraziły się we "wróżki Zdrowuszki". Bez wątpienia oczarowały dzieci, które wykazały się szeroką wiedzą w zakresie zdrowego odżywiania.

Kolejnym, ogromnym wyzwaniem jest szkielet człowieka, na którym umieszczają mięśnie. Chcą pokazać pracę mięśni podczas biegu. To wyjątkowo trudne zadanie jest w trakcie realizacji. Dziewczyny już skręciły szkielet. Teraz czeka ich walka ze sprężynami i balonami. Życzę wytrwałości i powodzenia, bo zadanie jest niezmiernie trudne!

Co w projekcie podoba im się najbardziej? "To, że możemy łączyć nasze zainteresowania i coś pozostawić po sobie. Tak jak pan Burmistrz mówił - przyjdziemy z naszymi wnuczętami i powiemy - to robiła twoja babcia" - śmieje się Weronika Michalska.

red. Monika Błaszczak

Projekt realizowany jest przez: