2014-04-12 | Odkrywają swoje wartości

Weekend to dla nich idealna okazja, by po raz kolejny spotkać się i odkryć swoją wartość. Choć 60 godzin mają już dawno za sobą, to dalej bez chwili zastanowienia działają. Zostają nie tylko w tygodniu po zajęciach, ale bardzo często przychodzą do szkoły także w sobotę. Czy robią to chętnie? Tak - odpowiadają chórem. Po czym jedna z uczennic dodaje, że robią tutaj takie rzeczy, że sami chcą przychodzić. Tak to czas spędzaliby w domu - przed komputerem, a tutaj zdobywają nowe umiejętności. Mowa o bardzo zaangażowanej i zdolnej grupie z Gimnazjum im. Polskich Olimpijczyków w Ostrowitem i ich projekcie Wygraliśmy, bo odkryliśmy naszą wartość.

O jaką wartość chodzi? Chcą odkrywać to, co jest dla nich ważne - ważne dla wszystkich, ale i dla każdego z osobna. Wartością dla nich jest człowiek. Region to ludzie, a ludzie to my. Róbmy to co jest dla nas ważne. Chcą rozwijać swoje zainteresowania, zdolności i pasje. Zależy im na tym, żeby spróbować się w różnych dziedzinach życia. Jednak przede wszystkim pragną promować ludzi z regionu, którzy z ich środowiskiem są związani. Uważają, że są to bardzo wartościowi ludzie i świetnie ten region na zewnątrz reprezentują. Chcą pokazać także te wartości przyrodnicze, historyczne, kulturowe, z których wyrośli. To są przepiękne krajobrazy, okolice, na które starają się spojrzeć także artystycznym okiem - tak jak ich goście, z którymi mieli warsztaty: fotograf, plastyk, muzyk. Oni też nie bez przyczyny mają w sobie taką czy inną wrażliwość, bo wyrośli z tego środowiska.

W swoim projekcie nawiązują do Unii Europejskiej. Co to jednak ma wspólnego z ich działaniami? „W tym roku obchodzimy 10 rocznicę przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Chcieliśmy zaznaczyć, że realizujemy projekt w czasie, w którym obchodzimy to dziesięciolecie. Jest to ważne dla regionu, ale i dla wielu ludzi, z którymi przy okazji realizowania projektu współpracujemy. To, że oni mogą robić to w tych czasach jest niezmiernie istotne. Tak jak np. organizacje pozarządowe, które otrzymują środki z unijnych projektów. To, że realizujemy projekt eSzkoła - to też jest w dużej mierze dzięki temu. Podkreślmy, że to jest ważne - my też na tym dużo korzystamy” - podsumowuje opiekunka.

Projekt, który realizują pozwolił nie tylko pogłębić ich zdolności i zainteresowania, ale także odkryć nowe pasje. Taką z całą pewnością okazała się dla nich fotografia. Choć do tej pory każdy z nich robił zdjęcia, to warsztaty z fotografem pozwoliły złapać przysłowiowego bakcyla. Zwłaszcza zabawa ze światłem - była dla nich niebywałą przygodą, którą wspominają z uśmiechem na ustach. Dlaczego fotografia tak ich oczarowała? "Można inaczej patrzeć na świat. Można wykazać się wyobraźnią. Można pokazać siebie" - opowiadają z zapałem. Swoją przygodę dopiero zaczynają, ale już teraz mają masę pomysłów. Opiekunka grupy, pani Jolanta Król, dodaje, że niektórzy ujawnili się dzięki projektowi - Filip, który po raz pierwszy zagrał dla publiczności na gitarze elektrycznej, choć uczy się grać dopiero od niespełna roku. Swój debiut ma za sobą także Karolina, która miała okazję zaprezentować swój wokal podczas jednej z uroczystości. Jak mówi dalej nauczycielka, zakreśla się także grupa, która omijając szkołę średnią wie już, że będzie studiować fizykę czy chemię na Morasku.

Cóż to zatem za zajęcia, że młodzież tak chętnie w nich uczestniczy? Warsztaty taneczne, fotograficzne, muzyczne, wyjazdy na wykłady uniwersyteckie czy spotkanie z wizażystką. Ta zaprezentowała makijaż na pani dyrektor, która gościnnie wystąpiła w roli modelki. To co jednak najważniejsze było w tym spotkaniu, oprócz wykonanego makijażu oraz pokazania biologicznej i chemicznej strony kosmetyków, to wartość jaką przekazała im prowadząca: „Pomimo tego wizerunku, nie ważne czy nałożymy na siebie kilogram kosmetyków - to ważne jest to co mamy w środku i co chcemy pokazać innym. Ta nasza wartość”.

Dzisiaj zorganizowali warsztaty plastyczne ze studentem sztuk pięknych - Marcinem. Tematem pracy była martwa natura, którą sami uczniowie skomponowali. Technika dowolna, w wyniku czego powstały szkice narysowane ołówkiem, węglem czy pastelami oraz obrazy namalowane farbami. Uczniowie od razu przeszli do działania. Wstęp był krótki - obraz nie musi być realnie odzwierciedlony, może to być jego interpretacja. Nasi artyści nie musieli także malować całości, mogli wybrać dowolny fragment, który chcieli zaprezentować. Dzięki temu, choć wszyscy mieli to samo przed sobą, powstały najróżniejsze obrazy. Marcin udzielał uczniom cennych wskazówek i do każdego podchodził indywidualnie. 

Jestem pewna, że warsztaty te pozwolą młodzieży spojrzeć na sztukę nieco inaczej. Jest to dziedzina, w której autor może na swój sposób interpretować otaczającą go rzeczywistość i prezentować to w swoich dziełach. Idealnie przedstawili to dzisiaj nasi artyści. Ich prace będzie można zobaczyć już 13 maja 2014 r., kiedy to oficjalnie podsumują swoje działania w eSzkole.

Co w tym projekcie podoba im się najbardziej? To, że mogą poznawać wielu ludzi. Mogą spróbować czegoś nowego - na co normalnie nie mieli by czasu, możliwości, okazji. Podoba im się taka nauka. Takie lekcje są lepsze, bo nie muszą siedzieć w ławkach, więcej się uczą, więcej zapamiętują. Mogą też bliżej się poznać. Poznali też nauczyciela z innej strony - „pani jest do wszystkiego”! Gratuluję zapału i pomysłowości, bo dzięki temu realizacja projektu jest dla Was świetną zabawą i przygodą, która odkrywa w Was nowe pasje i przyjaźnie! :)

red. Monika Błaszczak

Projekt realizowany jest przez: