2013-07-05 | Dzięki "Dąbrówce" z Gniezna ożyła stara parowozownia

Projekt „Para - buch, koła - w ruch!” uczniów II Liceum Ogólnokształcącego w Gnieźnie pokazał, że kolej może budzić zainteresowanie turystów i dzieci - zwłaszcza w przestrzeni zabytkowych hal, gdzie dawniej naprawiano parowozy i lokomotywy. Przy okazji udowodnili, że liczy się pomysł, a całą resztę da się zorganizować minimalnym nakładem kosztów. 

Tak powstały modele semaforów, obrotnicy i sygnalizacji, których każdy mógł dotknąć i sprawdzić, jak działają, podczas imprezy pod nazwą "Dni Pary". Miniaturowe urządzenia uczniowie klas politechnicznych, podzieleni na mniejsze grupy do wykonania poszczególnych zadań, budowali w garażach. Z tego, co było dostępne. Uproszczone projekty tworząc sami.

- Nie mieliśmy żadnych materiałów, wykorzystaliśmy takie zwykłe rzeczy: koło od roweru przy semaforze, kółka od fotela przy obrotnicy, różne części, które wyszukaliśmy w piwnicy. Zrobiliśmy rysunki, później na ich podstawie budowaliśmy – wyjaśnia Dominik Pankros.

- Zainteresowaliśmy się tym dlatego, że jesteśmy w klasach politechnicznych i jak najbardziej nas interesuje modelowanie, tworzenie. Było to dla nas wspaniałym doświadczeniem, bo mogliśmy poznać to wszystko od podstaw – dodaje Sebastian Kowalski.

Dużą pomocą okazały się rozmowy z emerytowanymi pracownikami kolei, których uczestnicy projektu znaleźli, często z pomocą znajomych i rodzin, w trakcje przygotowań. Jak opowiada Damian Zawadzki, który podczas „Dni Pary” oprowadzał po przygotowanej przez licealistów wystawie, sam cały czas się uczył. Od byłych maszynistów można było dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy.

- Cały czas się uczę, chłonę nowe informacje – mówi Damian. - Wcześniej czytałem o historii parowozowni, zagłębiałem się w dzieje tych eksponatów. W internecie wyszukałem trochę ciekawostek.

Oprócz ruchomych modeli grupa przygotowała także plansze ze zdjęciami i opisami, przybliżające historię parowozowni, archiwalne zdjęcia, a nawet film, na których widać było zakład w trakcie pracy. Gabloty zajmowały przeróżne mniejsze przedmioty związane z koleją – od fragmentów szyn i maszyn, przez instrukcje, dokumenty, czy też kolejarskie mundury. Parę przedmiotów pojawiło się już w trakcie trwania wystawy – okazuje się, że wśród gnieźnian prawie każdy miał w rodzinie kolejarza. Do tego ludzie bardzo chętnie dzielili się pamiątkami i historiami.

- Musiałyśmy pozyskać od podstaw wszystkie materiały, także zdjęcia. Swoich fotografii pożyczyła nam pani Aleksandra Jastrzębska. Rozmawialiśmy z ludźmi, którzy opowiedzieli nam tę historię, udostępnili zdjęcia, filmy – mówią Aneta Bojarska i Aleksandra Szczepaniak.

Przygotowana przez licealistów z „Dąbrówki” interaktywna wystawa ma stać się częścią przyszłego muzeum kolei – jeśli takie powstanie, za co bardzo mocno trzymają kciuki. O wykorzystaniu w ten sposób zabytkowej parowozowni w Gnieźnie marzy Krzysztof Modrzejewski – organizator i pomysłodawca „Dni Pary”, również absolwent II LO. W trakcie przygotowania projektu uczniowie nauczyli się, jak mówią, pracować w grupie i dzielić się zadaniami, a także, co podkreśla szczególnie męska część grupy, rzeczy takich jak działanie wielokrążków, czy ekonomiczne wykorzystywanie części i zamienników. Pomysłów, co zrobić i jak to zaprezentować, od początku roku szkolnego było dużo. Jak opowiada Sebastian Kowalski, ekipa zrobiła burzę mózgów i wybrała te, które najbardziej przypadły do gustu wszystkim.

Efekty – i zainteresowanie wystawą – przeszły najśmielsze oczekiwania. Dumy nie kryje Paweł Goźdź, dyrektor II LO w Gnieźnie, którzy miał okazję obejrzeć ekspozycję. Wykonali olbrzymią pracę. Wiem, że nad tym ciężko pracowali, ale docierały do mnie tylko strzępy informacji. Wiem, że byli niesamowicie zdeterminowani, szukali osób, które im pomogły. Myślę, że spełnili bardzo wiele swoich oczekiwań. To jest forma projektu, więc myślę, że wiele się przy okazji nauczyli – mówi dyrektor.

Także Dariusz Pilak, starosta gnieźnieński, jest pod wrażeniem pomysłowości i zaangażowania uczniów. - Widzimy, że na tej wystawie jest różnorodność i przeszłości, i odtworzenia pewnych rzeczy i starych map, rysunki, grafiki. Jest to chyba jeden z najlepszych projektów, które warto promować – podkreśla. 

Przede wszystkim jednak wystawę docenili ci, którzy mieli okazję ją odwiedzić. Przez parowozownię przewinęło się wiele osób. Rodziny z dziećmi zatrzymywały się na dłużej przy semaforach, zwrotnicy i sygnalizatorze, udowadniając, że interaktywne muzeum na pewno znalazłoby odbiorców. Starsi gnieźnianie natomiast z sentymentem spoglądali na fotografie i służbowe uniformy – wielu z odwiedzających wiązało z nimi osobiste wspomnienia.

"Para – buch, koła – w ruch!" to pomysł i realizacja grupy uczniów klas pierwszych o profilu politechnicznym. W projekcie biorą udział: Paula Andrzejewska, Aneta Bojarska, Patryk Ciemnoczołowski, Adam Janas, Sebastian Kowalski, Klaudia Olejniczak, Daria Pachołek, Dominik Pankros, Aleksandra Szczepaniak, Paweł Wiśniewski, Damian Zawadzki i Marcin Zieliński. Opiekunką grupy jest Iwona Reszelska, nauczycielka języka niemieckiego.

Tekst, foto: Iza Budzyńska
Materiały przesłał p. Piotr Wróblewski

Projekt realizowany jest przez: