2013-06-17 | Kotłownia pomysłów w Chodzieży

Kolejne podsumowanie projektów miało miejsce w auli widowiskowej Chodzieskiego Domu Kultury. Swoją kilkumiesięczną pracę zaprezentowali uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego im. Św. Barbary w Chodzieży. Do auli zeszła się cała społeczność szkolna, a także dyrekcja szkoły oraz zaproszeni goście, a wśród nich m. in. Jacek Gursz - Burmistrz Miasta Chodzieży, Gabriela Margowska - kierownik Wydziału Oświaty Starostwa Powiatowego, Eugeniusz Bogdan - Wiceprzewodniczący Rady Powiatu i Beata Chmielewska - Przewodnicząca Komisji Oświaty Rady Miasta Chodzieży.

Głos zabrała grupa projektowa pod opieką p. Sylwii Stachowiak. „Wampiry – z czym to się je?” – przyznacie, że początek zapowiada się dość mrocznie? ;) Dlaczego taki temat? Wampiry intrygowały ich od dłuższego czasu. Trudno im się dziwić :) W końcu ludzie na przestrzeni wieków wierzyli w wampiry czy czarownice. A historie „Draculi” czy bohaterów „Zmierzchu” są większości dobrze znane.  

Jak wiadomo – pokarmem wampirów jest krew. Licealiści zdecydowali się sprawdzić czy istnieje substancja, która wyglądem by ją przypominała. Po kilku próbach otrzymali ją w pracowni chemicznej – tak, stworzyli sztuczną krew!

Prawdziwa krew była kolejnym puntem na mapie ich działań. Chcąc zrobić coś dla społeczeństwa skontaktowali się z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Do ambulansu zgłosiło się 55 osób, z czego 29 zostało dawcami. Łącznie zebrano 13050 ml krwi!

Skoro wybór padł na wampiry – to obowiązkowy był maraton filmowy zorganizowany dla uczniów szkoły. Jakie tytuły zagościły w repertuarze? „Wywiad z wampirem”, „Królowa potępionych” czy „Postrach nocy”. Maraton, jak nie trudno się domyślić, cieszył się sporym zainteresowaniem ;)

Każdy kto jest miłośnikiem horrorów, wie że nie rzadko w nich pojawiają się także nietoperze. Młodzież odwiedziła poznańskie zoo, aby przyjrzeć się nawykom tych małych stworzeń.  Co ciekawe – dowiedzieli się, że nie samo wypicie krwi z ofiary jest śmiertelne, a choroby, które nietoperze przenoszą. A jakie jeszcze mity i opowieści krążą wokół wampirów? Na to pytanie odpowiadały dzieci – największym powodzeniem cieszył się czosnek i… steki ;) Tych ponoć też boją się wampiry ;)

Drugi projekt był realizowany pod czujnym okiem p. Katarzyny Rybackiej. „Chodzież – moja Chodzież” to temat jaki wybrali uczniowie. Lokalny patriotyzm wziął górę i uczniowie postawili na swoje piękne miasto. Za cel obrali sobie także stworzenie klubu „Kotłownia kultury”. Żeby zrealizować cel musieli zagospodarować stare mieszkania, znajdujące się w szkolnych podziemiach. W końcu podziękowania, dla p. Dyrektora Wiesława Owczarzaka, za cierpliwość i znoszenie hałasów - nie były bezpodstawne ;) Siedzący obok mnie p. Dyrektor podsumował „Uczniowie stworzyli sobie klub”!

Jest to miejsce:

  • spotkań uczniów na przerwach,
  • własny kąt dla Samorządu Szkolnego,
  • miejsce, w którym uczniowie dojeżdżający do szkoły na długo przed rozpoczęciem zajęć, będą mogli poczekać na dzwonek,
  • „czwartkowych spotkań z kulturą” w formie rozmów, dyskusji, seansów filmowych czy teatralnych, a co za tym idzie – wznowienie działalności kółka teatralnego.

Na koniec można powiedzieć jedno - Kotłownia kultury grzeje! :) 

Uczniowie zrobili także coś dla miasta – nagrali film promujący Chodzież oraz stworzyli prezentację multimedialną „Zatrzymane w czasie”, która pokazuje Chodzież dawniej i dziś.

Ostatni zespół uczniowski postanowił „Przywrócić pamięci - polichromie w kościołach barokowych Chodzieży i okolic”. Opiekunem projektu jest p. Izabela Kostrzewa. Jak zauważyli uczniowie chcieli poznać historię tworzenia, techniki i rodzaje polichromii. Temat choć nietypowy to wzbudził zainteresowanie licealistów.

Nieodłącznym elementem projektu były podróże, podczas których grupa odwiedziła wiele inspirujących miejsc. Żeby dowiedzieć się czegoś więcej wybrali się na wycieczkę do Torunia, gdzie poznali pracę studentów i wykładowców z Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Nie tylko dowiedzieli się jak „odświeżyć” obrazy, ale również ikony czy rzeźby.

 
 

Główny cel? Wykonanie kopii polichromii na koszulkach. Na ich stronie projektowej czytamy: „Różnorodność koszulek oraz niesamowita inwencja twórcza jaka nas ogarnęła zaowocowała naprawdę przepięknymi koszulkami, gdzie polichromie odżyły, przeniesione ze sklepień świątyń prosto na koszulki. Każda z nas miała inny pomysł na swoją pracę, dlatego ich oryginalność jest niezaprzeczalna”.

Myślę, że najlepszym podsumowaniem będą słowa jednej z grup:

„Czas, który poświęciliśmy na realizację projektu, uważamy za dobrze wykorzystany i owocny. Był to dla nas rok dobrej zabawy i ciekawych doznań. Zintegrowaliśmy się z wieloma osobami, nauczyliśmy się pracy w grupie. Jesteśmy dumni i zadowoleni z tego co zrobiliśmy” :)

red. Monika Błaszczak

Projekt realizowany jest przez: