2012-10-26 | Zanieczyszczenia pyłowe w Poznaniu

"Zanieczyszczenia pyłowe Poznania i ich wpływ na zdrowie jego mieszkańców" - skąd taki temat? Jak sami uczniowie mówią temat wbrew pozorom jest bardzo ciekawy. Dzięki niemu mogli dowiedzieć się jaki jest stan zanieczyszczenia powietrza w Poznaniu i jak te zanieczyszczenia wpływają na nasz organizm oraz w jakim stopniu nam szkodzą.

Opiekun, pan Edward Surlas, nie bał się tematu zanieczyszczeń pyłowych. Podjął się tego zagadnienia ze względu na swoją historię. Pisał pracę magisterską na podobny temat, dzięki temu mógł pokierować uczniów – pod względem ochrony środowiska. Z takim wsparciem mogę śmiało powiedzieć, że powstał świetny materiał do napisania kolejnej pracy dyplomowej!

Uczniowie mierzyli zanieczyszczenia pyłowe, dodatkowo odczytywali dane ze strony Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Większość z nich była zaskoczona, że dane tam zamieszczone (podawane do publicznej wiadomości) są aktualizowane co godzinę! Po co grupie takie informacje? Do analizy tych zanieczyszczeń. Młodzież wybrała dwa punkty pomiaru – ulica Polanka i Ogród Botaniczny. Tam zrobili pomiary, a następnie analizę zdobytego materiału. Wnioski? Średni stan zanieczyszczenia w Poznaniu jest w granicach dopuszczalnych norm.

Jak grupie pracowało się metodą projektów? „Z początku czekali, żebym ja wszędzie był. Nie chcieli zabierać głosu, gdy mieli się pochwalić – co ja zrobiłem do tej pory. Potem zaskoczyli, że pan nie musi słuchać – ważne żeby grupa wiedziała co, kto zrobił” – wspomina Edward Surlas. Potem „zaskoczyli” i co było widać podczas naszego spotkania – stali się ekspertami w dziedzinie zanieczyszczeń stolicy Wielkopolski.

Co w projekcie podobało się młodzieży najbardziej? Te wszystkie wyjścia – wycieczki. Nie chodzi nawet o to, że wychodzili ze szkoły, ale o „informacje, które zdobyli w inny sposób” – podkreślają zgodnie gimnazjaliści.

Przy okazji realizacji projektu uczniowie zaczęli zwracać uwagę na rzeczy, które wcześniej nie miały dla nich większego znaczenia. Kiedy jeden z nich w mieście poczuł straszny, duszący dym – był przekonany, że dopuszczalne normy zostały tam zdecydowanie przekroczone – dwu albo i nawet czterokrotnie! „To co człowiek potrafi wrzucić w piec to jest nie do pomyślenia. Ludzie sami sobie szkodzą! Na ulicach potem jest ciemno i brzydko pachnie” - podsumowują. To czym palić w okresie zimowym? Drewnem – radzą uczniowie. Nie palić butów, opon czy plastików. Od ogrzewania jest gaz albo energia odnawialna!

Społeczeństwo nie jest świadome tego, co nam grozi. Nie wiedzą czego nie powinniśmy robić, żeby nam było po prostu lepiej. Paląc w piecach wszystko co się tylko da – pogarszamy tylko sytuację. Ludzie nie są świadomi tego co robią.

Co zatem robić? Nakładanie kary pieniężnej nie jest żadnym rozwiązaniem. Często ludzi nie stać na to, żeby kupić drewno na opał. Może rozwiązaniem byłyby dofinansowania i wspomaganie ludzi biedniejszych – dyskutują ze sobą uczniowie. Po chwili zwracają także uwagę na duże fabryki, które nie stosują się do ogólnych zaleceń. Tutaj kary byłyby rozwiązaniem. Taką walką z zanieczyszczeniami pyłowymi przy ziemi jest np. obsadzanie torów tramwajowych trawą. Pyły się na niej osiadają i nie wzbijają w powietrze. Wiedzieliście o tym? :)

Projekt już się skończył. Co po nim zostanie? Nowe nawyki i wrażliwość - na to co ludzie robią. Zmieniły się poglądy uczniów na to jak ludzie dbają o to w czym żyją - o powietrze, którym oddychają. Jestem pod wrażeniem ich świadomości, wiedzy i tego co dokonali. Efekty tej kilkumiesięcznej pracy możecie zobaczyć na stronie ich projektu – tutaj. Nikt tych wyników nie przedstawi lepiej -jak sami eksperci ,w tym jakże nie łatwym temacie! A co my możemy zrobić? Najgorszy okres przed nami – zima. A z tym wiąże się ogrzewanie domów. Może czas zastanowić się co wrzucamy do swojego pieca?

 

red. Monika Błaszczak

Projekt realizowany jest przez: