2012-07-09 | Coś z niczego czyli świat trójwymiaru

Do Gimnazjum nr 9 im. Jerzego Waldorffa w Poznaniu zostałam zaproszona w ostatnim tygodniu roku szkolnego. Początek naszego spotkania był naprawdę widowiskowy! Pokaz efektu pracy jednej z grup dla całej społeczności szkolnej. Pokazy te były organizowane w małych grupach. Każdy kończył się brawami! :) Cóż to za pokaz? Mapping, mówi to Wam coś? ;)

 

Projekt "Coś z niczego czyli świat trójwymiaru" prowadzony jest przez panią Anitę Jankowską. Długo nie mówili głośno o swoim projekcie, bo nie było widać efektów. Tak naprawdę do samego końca nie wiedzieli, czy jakieś efekty będą. Zajęli się tematyką trójwymiaru, z czasem wyszedł także mapping, który ich zafascynował! :) Zabrali się za ten fascynujący, ale jednocześnie bardzo trudny temat - tak naprawdę o mappingu nie mając zielonego pojęcia.


Wcześniej spotkałam się już z taką sztuką – tak, sztuka to nie jest przypadkowe słowo! Wymaga to ogromnej wyobraźni i kreatywności. A tego z całą pewnością tej grupie nie brakuje! :) Spotkałam się z tym na targach motoryzacyjnych, gdzie prezentowano nowy model samochodu. Pokaz ten był największym widowiskiem na całej wystawie! A tutaj… gimnazjaliści zrobili coś tak wielkiego! Zobaczcie sami:

Skąd zatem pozyskiwali wiedzę? Z tutoriali dostępnych w Internecie. Spotkali się również ze studentem Politechniki Poznańskiej Koła Naukowego ILUMINATION, który pokazał im jak takie rzeczy robić. Pomógł im lepiej zrozumieć pojęcie mappingu i udzielił im cennych wskazówek.

Nie tylko mapping jest ich obszarem działań. W zaprzyjaźnionej Szkole Podstawowej przeprowadzili zajęcia dot. sześcianów dla swoich młodszych kolegów. Młodzież przygotowała dla nich grę dydaktyczną. Uczniowie zostali podzieleni na grupy. W każdej grupie uczeń miał odpowiednią rolę: lidera, architekta, inżyniera, budowniczego lub dostawcy. Następnie dzieci dostały zdjęcia z rzutami z góry, lewej i prawej strony obiektu, który mieli zbudować. Jak im poszło? „Do pracy przystąpili z wielkim zapałem. Wykazali się zaangażowaniem i wysokim stopniem wyobraźni przestrzennej. W nagrodę dostali cukierki.  Na pamiątkę naszego spotkania zastawiliśmy własnoręcznie wykonane siatki sześcianów, które można składać-zlepiać na rzepy”.



Na czym polegała gra dydaktyczna? Krótka instrukcja :)

Pięcioosobowe zespoły, a wśród nich wybieramy:

  • LIDERA - osobę, która kieruje pracą grupy i dba o to, by wszyscy pracowali,
  • ARCHITEKTA - osobę, która nadzoruje budową,
  • INŻYNIERA - osobę, która kieruje budową,
  • BUDOWNICZEGO - osobę, która buduje obiekt,
  • DOSTAWCĘ - osobę, która przynosi sześciany.

Rozpoczynamy konstuowanie budowli zgodnie z rzutami. Wygrywa ten zespół, który ułoży budowlę w jak najkrótszym czasie :)

Co dalej? Ich przygoda i fascynacja mappingiem dopiero się rozpoczęła i już dziś wiedzą, że będą ten temat poznawać dalej. Być może stworzą kolejne tak interesujące pokazy i tym razem zburzą budynek szkoły? :)

red. Monika Błaszczak

Projekt realizowany jest przez: