2012-06-15 | Licealiści ze Słowaka pobiegli w grodziskim półmaratonie

Już na wjeździe do Grodziska Wlkp było widać, że impreza ma naprawdę ogromny rozmach. Tłumy ludzi na ulicach, masa samochodów, parkingi pełne. Na każdym skrzyżowaniu wolontariusze, którzy służyli pomocą. Bardzo dobrze opisana droga do biura zawodów. Wszystko dograne, dopracowane, świetnie zorganizowane.

Na początek kierunek – biuro zawodów. Wśród wolontariuszy przyjmujących zawodników jest grupa projektowa. Wszystko idzie szybko i sprawnie, doskonale sprawdzili się w rejestracji zawodników. Stamtąd przebierają się szybko i szykują do biegu w sztafecie. Zakładają koszulki, które zaprojektowali i przygotowali specjalne na ten dzień! Koszulki budziły ogromne zainteresowanie, wiele osób chciało je nawet kupić :)


W międzyczasie trafiłam na wystawę. Było tam wszystko co półmaratonu Słowaka dotyczy. Zestawy, które każdego roku otrzymali zawodnicy. Wśród nich tablice z nazwiskami zwycięzców z poprzednich edycji biegu. Książka, którą napisali uczniowie! Co prawda jeszcze w wersji roboczej, ale wkrótce pójdzie do druku :) Zawodnicy bardzo chętnie ją przeglądali i szukali interesujących ich informacji. Była także możliwość zagrania w grę zrobioną przez grupę projektową!

Pamiętacie eMalucha cabrio, który został wyróżniony w projekcie „e-szkoła Wielkopolska”? Na masce herb miasta – ten wyszyty również na siedzeniach! Na drzwiach logo szkoły, z tyłu – nazwiska uczniów, którzy go wykonali.



Tutaj e-maluch otwierał całą imprezę! Za kółkiem dyrektor Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Grodzisku Wielkopolskim – pan Maciej Mendel. Tłumy osób robiły sobie z kabrioletem zdjęcia, dopytywali się o jego historię i szczegóły techniczne. Znalazł się też pan, który chciał oddać swój samochód na takie przeróbki :) Dzisiaj e-maluch jest wizytówką Grodziska, otwiera wszystkie imprezy, otwierał nawet nowe rondo w mieście! Więcej o tym projekcie możecie poczytać >>> tutaj <<<. Tuż za nim jechał drugi maluch – w barwach biało-czerwonych :) Dalej grodziska orkiestra i ponad dwa tysiące zawodników! :)

Gotowi do startu? Dziesięć, dziewięć (…) trzy, dwa, jeden, start!!! 2140 osób walczy z dystansem ponad 21 km! Tłumy biegną, a wśród nich opiekunka projektu – pani Dorota Adam. Uczniowie jako jedyni wystartowali w sztafecie. Ze względu na swój młody wiek nie mogli brać udziału w całym półmaratonie. Swój udział jednak w nim zaznaczyli! Na metę wbiegli wszyscy razem :) Wzbudzili ogromne zainteresowanie, tłumy nagradzały ich brawami. Władze miasta przywitały ich z otwartymi ramionami, zawieszając pamiątkowe medale!



Medale otrzymał każdy z zawodników, który ukończył bieg. Po odebraniu medalu rozpierała ich radość! Nie zabrakło polewania się wodą, sama to odczułam! :) Jeszcze wspólne zdjęcie na mecie i czas na zasłużony odpoczynek!


Tak naprawdę dopiero w szkole mieliśmy okazję chwilę porozmawiać. Wcześniej, od samego rana uczniowie pracowali i byli ciągle w biegu – dosłownie :) Warto wspomnieć, że żaden z nich nigdy wcześniej nie biegał. Jednak teraz mają motywację, żeby zacząć :) Cóż to musiało być dla nich za wyzwanie!

W ubiegłych latach byli w wolontariacie przy organizacji półmaratonu. Tak im się to spodobało, że w tym roku postanowili zaangażować się jeszcze bardziej. Zajęli się promocją, organizacją, zbieraniem informacji i pamiątek z półmaratonem Słowaka związanych.


 

Pomysłów na projekt było wiele. Na początku chcieli wyprodukować mydło z logotypem szkoły. „Słowak w kostce, słowak w płynie” – komentuje pani Dorota Adam. Potem jednak stwierdzili, że Grodzisk to przecież miasto bardzo powiązane ze sportem – i w tym kierunku poszli.


W poprzedniej edycji projektu jedna grupa z ich szkoły wygrała, druga została wyróżniona. Zapytani, czy nie czują presji zwycięstwa - odpowiedzieli, że owszem. Wszyscy czekają jak któryś z trzech projektów zostanie wytypowany. Jednak dla nich, niezależnie od wygranej, sukces już osiągnęli. Zostanie wydana ich książka, w przyszłym roku najprawdopodobniej na rondzie stanie zaprojektowana przez nich statuetka, która będzie witać biegaczy w kolejnych latach. Coś po nich zostanie – i to jest najlepsza nagroda, jaka mogła im się trafić.

red. Monika Błaszczak

Projekt realizowany jest przez: